KONTROLNY CHARAKTER

Wystarczy zadać sobie trochę trudu, a można dotrzeć do podobnego rodzaju notatek, szczęśliwie zachowanych w archiwach i gabinetach rycin, gdzie znajdują się szkicowo zanotowane myśli twórców i ich pierwsze wyobrażenia zamysłów dzid mających powstać. Nie każdy bowiem szkic można uzńać za bezpośredni obraz pomysłu architektonicznego; wiele z nich nosi już cechy świadomego podporządkowania współcześnie obo­wiązującym konwencjom – wiele także ma charakter „kontrolny”, spraw­dzający w stosunku do tego, co jedynie w wyobraźni może wydawać się uporządkowane i krytycznie akceptowane. Tym niemniej wszystkie po­zwalają w jakimś stopniu bliżej poznać najwcześniejszą postać pomysłu w procesie powstawania koncepcji, a w ślad za tym i samo. dzieło architekto­niczne.

ZNAJOMOŚĆ ZAGADNIEŃ

Słowem działanie architekta widzi w dwóch po sobie kolejno następujących etapach: w tym, co dziś nazwalibyśmy koncepcją, wyobra­żeniem, pomysłem przestrzennym, a następnie w tym, co pozwala dopro­wadzić dzieło do realnego kształtu. Określając umiejętności niezbędne do zajmowania się twórczością / architektoniczną Alberti idzie dalej niż Witruwiusz. Obarcza architekta koniecznością znajomości zagadnień, które w dzisiejszych czasach nazywali­byśmy planowaniem przestrzennym zarówno w skalach planu regionalnego, jak i planu miejscowego (urbanistycznego). Tym samym zwiększa zakres wiedzy, jaką winien sobie przyswoić architekt, żeby jego talent w dziedzinie kształtowania przestrzeni został z pożytkiem wykorzystany.

W ŚWIETLE DZISIEJSZYCH KRYTERIÓW

W świetle dzisiejszych kryteriów nietrudno powyższe sformułowanie przetransponować na język współczesny, dodając przy tym oczywiście wszystkie nowe dziedziny nauk, z którymi architekt powinien być obe­znany.Szczególnie godne uwagi jest omówienie, dlaczego architekt powinien „słuchać filozofów”. Witruwiusz pisze: „Filozofia wyrabia u architekta wielkoduszność i poucza, że nie powinien być zarozumiały, lecz raczej łatwy w obejściu, sprawiedliwy i uczciwy i, co najważniejsze, pozbawiony chciwości, żadnego bowiem dzieła nie można rzetelnie dokonać bez su­mienności i prawości” i dalej wyjaśnia, iż „nie powinien myśleć wyłącznie o    podarunkach, lecz z powagą winien strzec swej godności i dbać o dobrą opinię (…].

DLA POTRZEB CZŁOWIEKA

Biorąc pod uwagę wszystkie wyżej omówione stwierdzenia, jak również cechy charakterystyczne twórczości architektonicznej i zakres problema­tyki wiążącej się z różnorodnością zadań wynikających zarówno ze zło­żonych form organizacji życia, jak i z szybkiego postępu w przemianach społecznych i gospodarczych środowisk ludzkich – należałoby definicję pojęcia sformułować w następujący sposób: architektura jest dyscypliną organizującą i kształtującą przestrzeń w realnych formach, niezbędnych dla zaspokojenia materialnych i duchowych potrzeb człowieka. Można również, próbując jeszcze lakoniczniej określić tę samą myśl powiedzieć, że architektura jest sztuką i umiejętnością,kształtowania przestrzem dla potrzeb człowieka.

ARCHITEKTURA ŁĄCZY

Tak więc architektura łączy w sobie dwa pierwiastki, mające kilka postaci swojej egzystencji w procesie konkretyzowania się formy, z których ostateczną i powszechnie komunikatywną jest realny^kształt dzieła, od- powiadający wymaganiom estetycznym, funkcjonalnym i technicznym oraz’ rozsądnie przyjętym założeniom ekonomicznym. Tak rozumując, dziełem architektonicznym jest zatem każdy element trójwymiarowy w prze­strzeni, który – z jednej strony powstawał pod wpływem specyficznych uwarunkowań sztuki architektonicznej, przy jednoczesnym wykorzystaniu niezbędnej wiedzy, pozwalającej utrwalić twórczy zamysł architekta, a z drugiej – jest odpowiedzią na zamówienie społeczne w formie dosko­nalszej, niż potrafiłby tego dokonać człowiek przeciętny.

DZIEŁO ARCHITEKTONICZNE

Dzieło ar­chitektoniczne ma trzy postacie, w których zarówno sztuka, jak i umiejęt- ‚ności integrują się i wzajemnie podbudowują, tyle tylko że w różnej formie ‚ i w różnym zakresie w zależności od kolejno po sobie następujących faz działania, jakimi są: najpierw zamysł lub wyobrażenie przedmiotu mającego powstać dla określonego celuw warunkach, które gwarantują realność ‚ zamiaru, następnie skontrolowanie zamysłu za pomocą _rysunku i sprecy­zowanie go w oparciu o wszelkie niezbędne umiejętności w formie projektu, nadającego się do realizacji, i wreszcie nadanie zamysłowi kształtu realnego środkami,, na jakie pozwalą wiedza techniczna. Przejście od jednej do drugiej fazy działania jest niezwykle^subtelne i w różnych okresach_rozwoju sztuki architektonicznej różnie się kształto­wało.

CZŁOWIEK I ARCHITEKTURA

Od zarania dziejów ludzkości człowiek zajmował się wznoszeniem budowli i organizacją miejsc stałego pobytu dla zaspokojenia swoich potrzeb materialnych i duchowych. Z czasem, kiedy w tej dziedzinie osiągnął wyższy stopień doskonałości i umiejętności technicznych, zaczął nadawać dziełom swoim takie kształty przestrzenne, które również zadowa¬lały jego wymagania estetyczne. W rezultacie takiego działania i takiego sposobu zaspokajania życiowych potrzeb – coraz jaśniej precyzowały się zadania stawiane twórcom organizującym przestrzeń otaczającą człowieka i kształtującym w tej przestrzeni różnego typu budowle. Jednym z elementów, które zaważyły na dojrzewaniu tego procesu, było stale rosnące po- czycie piękna, ładu harmonijnego i doznań estetycznych.

Nie ma jak tapeta

Przed laty w każdym domu można było znaleźć przynajmniej jedno pomieszczenie, wytapetowane od podłogi aż po sufit. Tapety stanowiły główny sposób dekorowania ścian. Później jakby odeszły w niepamięć. Polacy postawili bowiem na ściany malowane farbami we wszystkich niemal kolorach tęczy. A teraz? No właśnie, teraz każdy może mieć co chce. Modne są i gładkie ściany pokryte farbą, jak również tapety różnego rodzaju. Mogą być jak za dawnych lat czyli stonowane. Jednak coraz więcej osób decyduje się na oryginalne tapety. Mogą one nawiązywać do znanych plakatów czy wytworów kultury masowej. Niektóre są bardzo intensywne, ale z nimi lepiej uważać i pokrywać na przykład tylko jedną ścianę. Zdarzają się już tapety z motywami trójwymiarowymi, jednak dekoratorzy wnętrz podkreślają, iż mogą one zdominować pomieszczenie jeżeli użyje się ich w nadmiarze. Idealnie sprawdzają się natomiast jako element choćby fragmentu ściany. Zwolennikom tradycji na pewno do gustu przypadną rozwiązania klasyczne, znane od lat. A więc na pierwszym planie kwiaty.

Okna plastikowe czy drewniane?

Większość osób decyduje się na wybór okien plastikowych. Wynika to z tego, że mają one bardzo wiele zalet. Przede wszystkim w przeciwieństwie do okien drewnianych nie wymagają systematycznej pielęgnacji oraz są mniej podatne na niekorzystny wpływ warunków atmosferycznych. Wbrew pozorom w porównaniu do drewnianych okien okna PCV mają mniejszą trwałość, ponieważ należy je wymienić najpóźniej po czterdziestu latach użytkowania. Również rama okien plastikowych jest zimniejsza od drewnianej. Trudno również poradzić sobie z uszkodzeniami takich okien. Jak widać wybór między drewnianymi i plastikowymi oknami nie musi być wcale oczywisty. Jedne i drugie mają swoje zalety oraz wady, z których warto zdawać sobie sprawę przed podjęciem ostatecznej decyzji o wyborze konkretnego materiału, z którego będą wykonane nasze okna. Nie warto jednak zbyt łatwo rezygnować z rozwiązania jakim są drewniane okna, ponieważ mają znacznie więcej zalet niż zazwyczaj się uważa oraz są niezastąpione w budynkach o bardzo tradycyjnej architekturze.

Jakie materiały budowlane wybrać?

Zaraz po fundamentach, to właśnie ściany będą najważniejszym elementem w naszym nowym domu. Decydując się na wybór odpowiednich materiałów do budowy, powinniśmy przede wszystkim poznać ich właściwości i dobrać ściany odpowiednio do charakteru budynku. Zdecydowana większość ludzi preferuje ściany murowane, jednak spotyka się najróżniejsze rodzaje zarówno ścian jednowarstwowych, jak i wielowarstwowych. Do budowy, oprócz zwykłych cegieł, można użyć betonu, kamienia, czy nawet gliny. Niektórzy preferują ściany drewniane, w starym stylu, ale o ile nie użyto do ich wznoszenia drewna klejonego, mogą one nie być obecnie zbyt funkcjonalne (nie chronią także za dobrze przed czynnikami atmosferycznymi). Wiele osób chwali sobie bloczki z betonu komórkowego, który charakteryzują się nie tylko trwałością, ale także niewielką wagą, łatwością obróbki i przyjaznością dla środowiska. Niektórzy decydują się też na budowanie ścian z ceramiki tradycyjnej. Materiał ten jest zarówno paroprzepuszczalny, jak i zdolny do akumulacji ciepła w domu.

NOWE METODY KONSTRUOWANIA

Nowe metody konstruowania przy użyciu stali i betonu były na tyle fascynujące dla środowiska technicznego, że wszystko co znamiono­wało postęp wydawało się być najlepsze bez względu na to, jaką wartość estetyczną przedstawiało. Wprawdzie niektórzy architekci podjęli trud przyswojenia sobie zasad tej nowej dziedziny wiedzy, ale i oni, pod sugestią nieograniczonych możliwości technicznych, skoncentrowali bardziej swoje wysiłki wokół problemów konstrukcyjnych, budowlanych i ekonomicznych, niż na poszukiwaniu pięknej formy przestrzennej.Wiele lat minęło, zanim ludzkość przyswoiła sobie efekty rewolucji technlczno-przemysłowej, zanim zrozumiała jednostronne korzyści pły­nące z osiągnięć techniki w dziedzinie twórczości architektonicznej.

WOBEC NOWYCH POMYSŁÓW

Postawiły one architektów wobec nowych problemów technologicznych, wobec konieczności rewizji metod działania, a co za tym idzie także i sposobów widzenia form przestrzcnnych nawet w fazie samego zamysłu, nie mówiąc już o procesie pro­jektowania. Podobnie rzecz się kształtowała w miarę tego, jakcorazjviększą rolę zaczął odgrywać humanistyczny i społeczny cel działalności architektoni­cznej (np. idee Arts and Crafts, Williama’Morrisa czy Ebenezera Howarda w To-morrow: a Peaceful Pałh to Real Reform) i kiedy to architekt zmuszony był poszerzyć wachlarz swoich zainteresowań oraz umiejętności o nowe dziedziny wiedzy. Umiejętności te, wykorzystywane przez architektów w mniejszym lub większym stopniu (w zależności od warunków) nigdy nie przesłoniły^najistotniejszego celu działalności twórczej, JakinrJjyła sztuka, a poprzez^sztukę poszukiwanie piękna.